Analityczny umysł, potrzeba tworzenia, zatopienie we własnym świecie – spektrum autyzmu (zespół Aspergera)

Czyli jak talent logiczno-artystyczny oraz samotność tworzy wielkie dzieła i innowacje. W ten części serii o neuroróżnorodnych pokażę Ci jak odpowiednie wykorzystanie temperamentu tzw. spektrum autyzmu oraz właściwe środowisko (przestrzeń życiowa, otoczenie, praca, hobby) pozwala wieść satysfakcjonujące życie i odnosić sukcesy. Będzie tu sporo o Temple Grandin oraz jej wskazówkach rozwojowych dla dzieci w spektrum. Pojawi się też Steve Jobs, Bill Gates i nie tylko.

grafika przedstawia planetę ziemię i dobiegające z niej światło oraz malowidło z twarzą nakładającą się na ziemię. Symbolizuje zainteresowania ścisłe oraz artystyczne osób w spektrum autyzmu

Mali profesorowie – zespół Aspergera czy autos

Termin „autyzm” ukuty przez amerykańskiego psychiatrę w 1943 roku pochodzi z jęz. greckiego autos – czyli „sam”, od dominującej cechy dzieci, które badał, tj. życie w swoim świecie, zabawy ze sobą, brak zainteresowania otoczeniem i najbliższymi. A także ogromne przywiązanie do rytualnych czynności i niezadowolenie związane z ich przerwaniem objawiające się często głębokim płaczem.

Historia definicji autyzmu odzwierciedla problemy swojej epoki oraz świata medycznego, w którym podobnie jak w świecie nauki dużo zależy od pierwszeństwa publikacji, finansowania, układów w środowisku zawodowym itp. Wojna i nazizm miały ogromny wpływ także i na to, czy nazwisko i dorobek danego badacza nie zostanie pogrzebany wraz z niechlubną historią.

Niczym dziennikarz śledczy, Silberman w Neuroplemionach pokazuje szczegółowo arenę tej niepisanej walki o palmę pierwszeństwa w zdefiniowaniu tajemniczych przypadłości dzieci i idącego za tym prestiżu dla rzekomego wybawcy. Chociaż przez lata Leo Kanner był uznawany za autorytet w dziedzinie okazuje się, że to Hans Asperger oraz szkoła wiedeńska byli pionierami w tych badaniach i to ich nauki przesiąkły do amerykańskich ośrodków badawczych wraz z emigrantami z Europy.

Doktor Asperger wyodrębnił zespół cech dzieci, które nazwał „małymi profesorami” ze względu na swoje wybitne zdolności, jak m.in.:

  • elokwencję
  • geniusz matematyczny i do nauk ścisłych
  • świetną pamięć do skomplikowanych obliczeń

Mali pacjenci Kannera z kolei często mieli zaburzenia mowy i to uczynił on główną charakterystyką dzieci autystycznych. Dlaczego właśnie mowa miała takie kluczowe znaczenie? Umiejętność komunikacji z otoczeniem, ze swoimi opiekunami i rówieśnikami rzutuje na wszystkie aspekty rozwoju małego człowieka. Jeśli nie może komunikować swoich potrzeb, to jego reakcje i zachowania są trudne do właściwego zinterpretowania. Brak zaspokojenia potrzeb oraz to, że dziecko samo nie wie, co je podrażnia wywołuje u niego niepokój, frustrację, które uzewnętrznia albo łagodzi niezrozumiałymi dla otoczenia zachowaniami, np. uderzanie o szafę, kręcenie się w kółko, częste ataki głębokiego płaczu. I tak było (i jest) z dziećmi, które miały (mają) albo duże początkowe trudności z mową i/ lub nie miały szczęścia trafić na osoby, które potrafią je zrozumieć.

Szeroki wachlarz cech, stąd spektrum autyzmu

Pojęcia są płynne, bo nauka, kultura i świadomość rośnie, dlatego w 2023 już mówi się o braku podziału na autyzm i zespół Aspergera, tylko spektrum autyzmu. Chociaż w psychiatrii dokładniej jest to zaburzenie spektrum autyzmu (Autism Spectrum Disorder, ASD). Kto przeczytał poprzednie wpisy o historii neuroróżnorodności wie, dlaczego ciężko będzie wyrzucić „Aspergera” i określenie „aspergerowiec” z codziennego słownika. Ale są też artyści, naukowcy, przedsiębiorcy w spektrum którzy, dzieląc się swoimi historiami i sukcesami, starają się odczarować słowo autyzm i przede wszystkim zachęcić do postrzegania go jako inny typ mózgu – nie gorszy, nie chory.

Tym bardziej, że dzieci o cechach autystycznych wyrastają na dorosłych, którzy radzą sobie tak samo jak neurotypowi, czyli są zarówno na osoby zaradne i bardzo zdolnie, jak i potrzebujące wsparcia. Przykładem tego, że można pokonać początkowe duże trudności rozwojowe przy odpowiednim wsparciu oraz ufności, że czasami potrzeba więcej czasu i cierpliwości na postępy, jest historia Temple Grandin, o której nieco dalej.

Spektrum oznacza szeroki zakres cech, co ciekawe, także i całkiem sprzecznych jak np.

  • wysoka elokwencja u jednych osób vs. zaburzenia mowy u innych
  • wysoka empatia vs. brak okazywania zainteresowania innymi ludźmi
  • podwyższona wrażliwość na bodźce vs. zmniejszona wrażliwość i potrzeba stymulacji

oraz wiele innych, które omówię niżej.

Spektrum autyzmu u dorosłych KOBIET

Znając już nieco historię ruch na rzecz NR wiemy, że system medyczny słabo radził sobie z właściwym rozpoznaniem zagadnienia, szczególnie w przypadku kobiet. Te z kolei aby dopasować się do obowiązujących „norm” kryły swoje prawdziwe problemy i potrzeby, czyli maskowały się. Różne powody mają wpływ na stan wiedzy i zmiany oficjalnych kryteriów (DSM), a lekarze i terapeuci działający w ramach tego systemu nie zawsze nadążają za tymi zmianami. Stąd też propagowanie wiedzy najlepiej wychodzi zaangażowanym w temat działaczkom i działaczom spoza świata medycznego albo wyłamującym się z niego, jak Temple Grandin czy pisząca pod pseudonimem Samatha Craft, autorka książek na temat Aspergera/ spektrum autyzmu.

Craft opracowała rozbudowaną listę cech charakterystycznych dla kobiet w spektrum: Females and Aspergers: A Checklist: https://the-art-of-autism.com/females-and-aspergers-a-checklist/ . Ja skupię się na przeglądzie bardziej uogólnionym, tj. także z uwzględnieniem mężczyzn.

Spektrum autyzmu – przegląd wybranych cech i zachowań

Jako że nadrzędną kategorią jest tu neuroróżnorodność i związana z nią podwyższona wrażliwość i inne przetwarzanie bodźców, które omówiłam w części ogólnej, poniższe zestawienie jest uzupełnieniem tamtej listy o cechy wyróżniające osoby w spektrum. Opracowałam je na podstawie ogólnodostępnych źródeł, wykładu Temple Grandin „The Autistic Brain” , Neuroplemion i Neuroróżnorodnych. Oto one:

  • Skłonność do analizowania
  • Dostrzeganie wzorców, myślenie obrazowe
  • Rytualne zachowania, przewidywalne czynności / zdarzenia -> potrzeba uporządkowanego grafiku dnia itp. związane też z odczuwaną koniecznością przygotowywania się do nich
  • Podwyższony poziom niepokoju -> Grandin podczas wykładów prezentuje skany swojego mózgu, na których widać, że ośrodek strachu, tj. ciało migdałowate, jest 3x większe niż norma. To tłumaczy także tendencję do depresji itp.(Grandin przyznaje się do zażywania antydepresantów). Niepokój wynikający z wrażliwości na hałas może być związany z budową ucha środkowego, która przyczynia się do bardzo intensywnego odczuwania dźwięku.
  • Rozładowywanie niepokoju poprzez twórcze działanie
  • Zabawa czymś, powtarzanie słów w głowie albo liczenie czegoś
  • Stimowanie / stimy – od stimmingself-stimulatory behaviour, np. wykonywanie ruchów typu trzepotanie rękoma, kołysanie się, wpatrywanie się w ruchome przedmioty, obgryzanie paznokci, szydełkowanie w sytuacji np. spotkania i rozmowy
  • Uczucie ulgi kiedy nie trzeba rozmawiać z ludźmi, wychodzić z domu ani odbierać telefonu
  • Potrzeba spędzania czasu w spokoju lub w samotności
  • Hiperskupienie, zafiksowanie się na danej czynności, myślach
  • Brak potrzeby i umiejętności rozmawiania o niczym (small talk), tylko bezpośrednie rzeczowe dyskusje
  • Trudność w komunikacji międzyludzkiej, rozwlekła mowa, a na drugim biegunie – wysoka elokwencja, tendencja do skupienia się na jednym temacie, drążenia go -> może prowadzić do zanudzania innych
  • Pragnienie bycia widzianym, rozumianym
  • Nieumiejętne stosowanie zasad właściwego kontaktu wzrokowego, tonu głosu, bliskości fizycznej, postawy ciała i ułożenia ciała podczas rozmowy, unikanie kontaktu wzrokowego
  • Trudność w kontaktach społecznych, mniejsza zdolność rozumienia ludzi, ich emocji i zachowań

Cechy przypisywane częściej kobietom w spektrum:

  • Prowadzenie wewnętrznego dialogu
  • Trudność w nawiązywaniu lub utrzymywaniu przyjaźni
  • Wrażliwość na innych, na zwierzęta, na niektóre przedmioty nieożywione
  • Tendencja do nadmiernego zwierzania się
  • Obsesyjne myślenie o potencjale relacji z inną osobą, zwłaszcza w przypadku zauroczenia lub nowej znajomości
  • Ogromne współczucie dla cierpienia
  • Monopolizowanie rozmów i mówienie wyłącznie o sobie
  • Mentalność wszystko albo nic

Jak widać każdy może mieć domieszkę spektrum w sobie – i jest to zgodne z metaforą miksera muzycznego: dostępny zestaw cech jest wspólny wszystkim, tylko poziom ich nasilenia wyróżnia osoby neuroróżnorodne.

Spektrum autyzmu / asperger – talenty

Wysoka wrażliwość i inne cechy osób neuroróżnorodnych oraz wymienione powyżej, sprawiają, że osoby o tym temperamencie dobrze odnajdują się w zawodach i profesjach typu:

  • artysta – np. malarz, graficzka, projektantka, muzyk, piosenkarka, aktor
  • pisarka, poeta, scenarzysta
  • profesorka, wykładowca
  • inżynier, programista, naukowiec, np. badaczka kosmosu
  • psycholog, terapeutka, pracownik opieki
  • weterynarz, ornitolog, pracownik schroniska
  • nowe zawody, które pozwalają wyrazić się i pokazać innym, ale z dystansu (online)

To tylko przykłady, ale pokazują jak wrodzone cechy powiązane z wysoką wrażliwością i nietypowym odbieraniem świata (np. widzenie obrazowe) można przekuć w talent i sposób na życie. Zobaczymy to dokładniej na konkretnym przykładzie Temple Grandin.

Autystyczny: inny, nie gorszy – Temple Grandin historia sukcesu

Amerykańska profesorka Temple Grandin – która nie tylko jako osoba autystyczna odnosi sukcesy zawodowe, ale też dzieli się swoją życiową historią, tym jak wyglądały jej etapy rozwoju, trudności i ich pokonywanie – ma duże zasługi we współczesnej historii autyzmu. Edukuje rodziców i dorosłych na temat sposobów zachęcania dzieci do realizacji swojego potencjału, wskazując talenty i obszary wzmocnienia oraz szczególnej troski. Propaguje też wiedzę na temat neuroróżnorodności w kontekście biznesowym, przypominając firmom, że potrzebne są różne talenty i różne umiejętności. Jej wykład „The Autistic Brain” jest cennym źródłem wiedzy nt. autyzmu u dorosłych, dlatego nie raz w tym artykule do niego nawiązuję.

Prof. Grandin jako dziewczynka nie mówiła do 3. roku życia, zdiagnozowano u niej uszkodzenie mózgu i jak twierdzi, to uchroniło ją przed oddaniem do ośrodka dla upośledzonych, co było typowym postępowaniem w USA w przypadku takich problemów („mroczna era” jak określił te czasy S. Silberman w Neuroplemionach) .

Zachęcona przez matkę do „normalnego” funkcjonowania, czyli m.in. do nieizolowania się od ludzi, uczyła się w szkole z innymi dziećmi i podążała za swoimi zainteresowaniami. Dzięki wsparciu nauczycielki przedmiotów ścisłych ze swojego wysoko rozwiniętego myślenia obrazowego (na poparcie tezy Grandin prezentuje skany swojego mózgu, gdzie widać zwiększoną aktywność obszaru odpowiedzialne za tę umiejętność) oraz szczególnej więzi i talentu do rozumienia zwierząt uczyniła narzędzie sukcesu w przemyśle jako projektantka farm hodowlanych. Jak mówi, w głowie projektuje i testuje dane rozwiązanie, dzięki czemu na etapie realizacji już nie ma miejsca na błędy.

Tym darem do wyszukiwania detali i zapobiegania potencjalnym usterkom zyskała przewagę w biznesie – chroniąc przed katastroficznymi skutkami błędów konstrukcyjnych różnego typu hal przemysłowych. Wnikliwość pozwoliła jej zauważyć, że bydło uspokoją się chowając w rynnę – okazało się, że osobom autystycznym takie poczucie ściśnięcia łagodzi nerwy, Grandin wynalazła więc podobną „maszynę do ściskania” dla ludzi, bo sama tego potrzebowała.

Co ciekawe, z osoby, która nie lubiła kontaktu z ludźmi i miała problem z płynnym mówieniem, stała się prelegentką prowadzącą wystąpienia przed tysięczną publicznością! Grandin, jak zresztą wiele osób neuroróżnorodnych, w swoim drzewie genealogicznym ma krewnych z podobnymi uzdolnieniami – jej siostra jest projektantką wnętrz, jeden dziadek był inżynierem wynalazcą autopilota w samolotach, a drugi – projektował farmy.

Neuroplastyczność mózgu

Historia Grandin pokazuje to o czym mówią naukowcy i badacze mózgu – że wrodzone skłonności to jedno, ale RÓWNIE DUŻE ZNACZENIE MAJĄ OTOCZENIE I WPŁYWY KULTUROWE. U niej wspierająca rodzina, nauczycielka, odpowiednia dla niej przestrzeń w której mieszkała, tj. Texas, wielka wieś amerykańska, a nie hałaśliwa metropolia, przestrzeń, kontakt ze zwierzętami i naturą.

Sposób w jaki ta działaczka na rzecz autyzmu opowiada o swojej matce, która w delikatny, ale stanowczy sposób zmuszała ją do kontaktów społecznych, wyjść rodzinnych –  jest świetną manifestacją tezy o tym, że każdy jest w stanie nadrobić nawet wrodzone dysfunkcje o ile poddany właściwemu TRENINGOWI i WSPARCIU.

To fakt udowodniony naukowo, że mózg jest plastyczny (neuroplastyczny) i dzięki odpowiednim działaniom można nie tylko rozwinąć istniejące predyspozycje, ale też usprawnić te funkcje, które są zablokowane przez wrodzone lub nabyte urazy. Takim przemianom poświęcona jest książka dr Normana Doidge pt. Jak naprawić uszkodzony mózg, która traktuje o metodach leczenia różnych trudności pourazowych, jak i rozwojowych, w tym m.in. problemy z mową, komunikacją, uczeniem się dzieci z autyzmem, ADHD czy dysleksją.

obraz książka Jak naprawić uszkodzony mózg

Praktyczne wskazówki rozwojowe dla dorosłych na przykładzie dzieci

Chociaż w artykule skupiam się na dorosłych, to przykłady działań podejmowanych w stosunku do dzieci mają w większości zastosowanie także do dorosłych. Warto też zaznaczyć, że dorośli w spektrum z dużym prawdopodobieństwem mogą mieć dzieci podobne do siebie w swoim drzewie genealogicznym. W tej części powołam się na wskazówki Temple Grandin, jakich udziela w swoich przemówieniach, zwłaszcza w „The Autistic Brain”.

Wyciąganie ze strefy komfortu

„Too many kids get overprotected” – zbytnia ochrona dzieci przed światem, pozwalanie na ucieczkę w gry komputerowe – nie sprzyja nauce samodzielnego życia. Chociaż to stwierdzenie opiera się na podstawie obserwacji mieszkańców Doliny Krzemowej (kolebki inżynierów, naukowców, innowatorów, gdzie mówi się, że panuje „geek syndrome”, czyli metaforycznie zespół Aspergera), to dobrze odnosi się także do innych krajów, gdzie rodzina znajduje się w dobrej sytuacji materialnej. A czy to stwierdzenie nie pasuje świetnie do dorosłych, zwłaszcza mężczyzn? Inny rodzaj współczesnej ucieczki dorosłych – seriale.

W związki z tym Grandin zachęca rodziców do stopniowego wyciągania swoich pociech ze strefy komfortu poprzez pracę nad różnymi deficytowymi sprawnościami, np. zachęcanie do udziału w życiu społecznym pozwoli rozwinąć umiejętności kontaktów społecznych w dorosłości. Jak mówi „You gotta stretch them” – dosłownie: Musicie je zmuszać do wysiłku , nie wrzucać na głęboką wodę, ale zachęcać do stopniowego rozwoju. Nawiązuje tu bezpośrednio do teorii plastyczności mózgu.

Następna rada: „one little project at a time”. Ona sama jako dorosła kobieta autystyczna, z dużym poziomem niepokoju, trudnościami w mowie i innych, stopniowo budowała karierę zawodową poprzez robienie małych projektów, skupiając się na jednym. Brzmi jak skuteczna recepta na sukces, skoro z czasem projektowała elementy wyposażenia wielkich zakładów uboju (systemy przytrzymywania zwierząt), pisała liczne książki na tematy tak zrozumienia zwierząt jak i autyzmu oraz publikacje naukowe związane z przemysłem hodowlanym.

Prace dorywcze z wykorzystaniem istniejących talentów

Wracając do dzieci, zachęca do zaangażowania dzieci w życie lokalnych społeczności poprzez prace dorywcze. Kiedyś to mogło być roznoszenie gazet, teraz np. wyprowadzanie psów, zrobienie strony internetowej dla lokalnej społeczności. A więc robienie czegoś dla innych z wykorzystaniem swoich możliwości, zainteresowań i wrażliwości. Idąc dalej można by wymyślić: wolontariat, pracę w schronisku dla zwierząt, w stadninie koni, pomoc w wykańczaniu mieszkania, redagowanie gazetki osiedlowej, pomoc słabszym itp.

Rozwój mocnych stron bardzo ważny, inaczej kłopoty

W dbaniu o rozwój, budowaniu pewności siebie i poczucia wartości dziecka autystycznego zwraca też uwagę, żeby NIE ZANIEDBYWAĆ MOCNYCH STRON – na przykładzie spotkanego podczas swoich konsultacji chłopca, który w podstawówce zna matematykę na poziomie liceum. Jeśli takie dziecko nie będzie miało szansy rozwijania tych zdolności, tylko dostawać te same proste i nudne dla niego zadania, to skończy się to np. problemami z zachowaniem.

zdjęcie - dziecko maluje - przykład rozwijających zajęć manualnych

Prace manualne – zaangażowanie, poczucie spełnienia i nauka rozwiązywania problemów

Grandin podkreśla też znaczenie urozmaiconych zajęć dla dzieci i młodzieży, w tym PRAC MANUALNYCH, które to zajęcia, tak w Stanach, jak i w Polsce zanikają w szkołach na rzecz skomputeryzowanej, monotonnej edukacji. Jak twierdzi, te zajęcia bardzo pomogły jej nie załamać się. Zachęca więc do prac typu zajęcia plastyczne, stolarstwo, szycie, gotowanie, robótki ręczne, modelarstwo, itp. i zwraca uwagę, że takie zajęcia uczą praktycznego rozwiązywania problemów – w przeciwieństwie do różnych abstrakcyjnych projektów, które mogą wyjść lub nie.

grafika - prace manualne

Zabawa – nauka funkcjonowania w grupie oraz dodatkowe umiejętności

Ważne miejsce mają też zabawy w grupie – jak mówi, zabawa to nauka negocjacji, to nauka cierpliwości , bo np. trzeba poczekać na swoją kolej. Czyli to zachęcanie do kontaktu z rówieśnikami ma duże znaczenie w zdobywaniu cennych życiowych umiejętności.

Jak poczuć się dobrze w spektrum – odnaleźć swoje plemię lub stworzyć środowisko odpowiednie dla siebie

Jak już dobrze wiemy, ruch na rzecz neuroróżnorodności przybrał na sile dzięki cyfryzacji i rozwojowi Internetu. Druga woja światowa sprawiła, że wiele talentów uciekało z Europy za ocean, w następstwie czego w późniejszych latach to Stany Zjednoczone stały się kolebką innowacji cyfrowych, a w szczególności Dolina Krzemowa. Szczegółowy rys historyczny na ten temat przedstawia książka W. Isaacksona pt. Innowatorzy.

zdjęcie ksiązka innowatorzy

Sillicon Valey otwarcie uważana jest za środowisko osób neuroróżnorodnych, nie tylko ze spektrum autyzmu i ADHD ( „geek syndrome”). Wniosek z tego jest taki, że:

Przykładem tego, jak osoba z cechami autystycznymi może osiągnąć sukces dzięki środowisku wspierającym jego styl bycia jest ten cytat z Innowatorów, w którym Sam Znaimer opisuje swojego współlokatora na Harvardzkim kampusie:

„Bill miał zwyczaj ślęczeć nad książkami przez minimum trzydzieści sześć godzin bez przerwy. Potem padał jak ścięty na łóżko, spał przez dziesięć godzin, a kiedy się obudził, szedł na pizzę, po czym znowu zasiadał do nauki (…). Zawsze trzymał się tej rutyny, nawet jeśli to miało oznaczać rozpoczęcie nauki o trzeciej nad ranem”. I dalej o Bilu Gatesie: „zawsze gdy ciężko nad czymś pracował kołysał się w charakterystyczny dla siebie sposób.”

I jeszcze jedną ciekawą cechę widać w tym fragmencie o słynnej kłótni między Stevem Jobsem a Gatesem przy okazji pierwszeństwa we wprowadzeniu graficznego interfejsu użytkownika, które to rozwiązanie było przełomowe w upowszechnieniu komputerów osobistych:

„Kiedy Jobs skończył swoją tyradę, Gates spojrzał na niego, po czym swoim piskliwym głosem wygłosił klasyczną już ripostę: „No cóż, Steve, moim zdaniem można spojrzeć na to z innej perspektywy. Obaj mieliśmy bogatego sąsiada nazwiskiem Xerox. Któregoś dnia włamałem się do jego domu, żeby zwędzić mu telewizor. I wtedy okazało się, że ty zdążyłeś już go ukraść”.

Przez analogię, łatwo zauważyć, że w Polsce również środowiska technologiczne (np. świat IT) są przykładem takich subkultur, podobnie jak artystyczne czy np. środowisko akademickie.

W Neuroplemionach z kolei przywołana jest m.in. postać Henry’ego Cavendisha, żyjącego w XVII wieku w Londynie arystokratycznego naukowca, uznawanego za stroniącego od ludzi aroganta i dziwaka. W rzeczywistości, dzięki majątkowi żył po swojemu, bez obaw o odrzucenie z powodu swoich ekscentryzmów, skupiając się na nauce i wynalazkach. Większość z nich długo nie była znana, bo Cavendishowi nie zależało na rozgłosie. Preferował samotność, ze służbą komunikował się za pomocą notatek, unikał kontaktu wzrokowego z kobietami. Jego oknem na świat i sprawy ludzkie był jeden człowiek, z którym dobrze się rozumiał. Na spotkaniach Royal Society Club wybierał zawsze to samo miejsce i zasiadał do niego zawsze w ten sam, charakterystyczny sposób. Mimo bogactwa, przez lata spożywał zawsze ten sam posiłek.

Cavendish uznawany jest za wszechstronnego naukowca, mimo, że sam termin naukowiec wprowadzono dopiero później. Prowadził badania w różnych dziedzin, wydzielił pierwiastki, badał elektryczność, pomiary masy ziemi – i nie zabiegał o ich upublicznienie (przez co sformułowane przez niego prawo dopiero potem wynalazł kto inny i jego imię nosi, tj. prawo Ohma).

Zakończenie

Co raz wychodzą biografie czy też podkasty o innowatorach, którzy byli inni niż reszta, a ich specyficzny temperament określono zespołem Aspergera. Tymczasem spektrum autyzmu rozpoznaje się u coraz większej liczby dzieci. Ale może to dostęp do precyzyjniejszych badań pokazuje, że wszyscy jesteśmy na tyle różni, że to co kiedyś było uznawane za typowe, wcale nie jest takie powszechne. a to co dawniej było nietypowe, zaczyna być równie powszechne? Współczesny świat z jednej strony nie sprzyja osobom w spektrum autyzmu, m.in. szybkie tempo życia, skażenie światłem, hałasem, mentalność stadna. Ale z drugiej strony nowe formy komunikacji (komunikatory do pisania i nagrywania mowy, emaile) i pracy (zdalna), nowe zawody i rozwój technologii pozwalają lepiej dopasować życie i otoczenie do swoich potrzeb.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *